Pomysł wędrowania wzdłuż granic zrodził sie w 2011 roku w Krynkach, w knajpie "Pod Modrzewiem". Tu zasiedliśmy na koniec naszej podlaskiej włóczęgi. Zachwyceni jej klimatem zapragnęliśmy kontynuacji, bo coś, co jest aż tak rewelacyjne - nie powinno się nigdy skończyć! Pojawiło się więc postanowienie, że za rok idziemy dalej. W podobnym składzie, w podobnym stylu, przez zbliżone w atmosferze tereny, a trasę zaczynamy w miejscu, gdzie poprzednio ją zakończyliśmy. Plecaki, namioty, ogniska, piwo na każdym mijanym podsklepiu, pył bocznych dróg, lasy, pola, integracja z miejscowymi i wtapianie się w leniwą atmosferę prowincji - to nasz każdorazowy główny plan. Brak napinki i ściśle określonych celów. Sielanka, wolność i szeroka przestrzeń. Na pierwszy rzut padło na włóczęgę wzdłuż wschodniej granicy, acz to też raczej plan ramowy, a nie konieczność poklepania każdego słupka. Bo nieraz od granicy się sporo oddaliliśmy, a nawet wędrowaliśmy po jej drugiej stronie. Większość pieszo, ale również rowerem, stopem, PKSem, wąskotorówką, a nawet tratwą! :)
Lata płynęły, kilometry mijały, zmieniał się teren, zmieniała się i ekipa. Niektorym nie starczyło chęci, innym możliwości. Nie ma takiej osoby, która by uczestniczyła we wszystkich wyjazdach. Ale pewien duch obecny od samego początku się zachował i wciąż nam towarzyszy na trasie.
Ktoś kiedyś w jakimś komentarzu podsumował nasze wyjazdy: "jedzą, piją, pływają i lezą, gdzie ich nie trzeba". Coś w tym jest ;)
Na chwilę obecną przemierzyliśmy trasę mniej więcej od Przemyśla do Górowa Iławeckiego (zaznaczone czarnym mazakiem)
2011
MIGAWKI Z DROGI:
Nocleg na grobli, śmigające białoruskie pociągi, stacyjka na końcu świata zrobiona z wagonu... Podwodne konstrukcje łapiące za majtki... Miejsce, gdzie udało się zaoszczędzić kupę kasy... Nocna ucieczka przed wilkami... Autostop na pylistych drogach - na pace wywrotki, na wozie z sianem, busem z białoruskimi handlarzami, w szoferce wielkiej cysterny... Przyjaźń z pijawką... Impreza w nieczynnej już knajpie w komunistycznych klimatach.. Posiadanie na stanie dwóch rowerzystów zapewniających nam swobodny dostęp do nawet odległych sklepów. Rower, co wiózł na bagażniku mój plecak! Sporą część wyjazdu szłam więc na lekko!:)
TRASA:
Czeremcha - Opaka Wielka - Policzna - Wiluki - Topiło - Hajnówka - Narewka - Zabrody - Siemianówka - Cisówka - Brzezina - Jałówka - Kondratki - Dublany - Mostowlany - Świsłoczany - Bobrowniki - Kruszyniany - Krynki - Białystok
EKIPA:
buba, eco, Grześ, Iza, Michał, Romek
RELACJA:
Z Czeremchy do Krynek
2012
MIGAWKI Z DROGI:
Biwaki w żwirowniach. Terminale przeładunkowe. Spanko w stodole. Pożeranie przetworów z opuszczonej piwnicy. Morze łubinów. Gościna w chacie na samej granicy. Pełne emocji listy z dawno porzuconych strychów. Dwudziestokilogramowy wór kapsli.
TRASA:
Supraśl - Krynki - Grzybowszczyzna - Usnarz Górny - Malawicze - Klimówka - Poniatowicze - Kundzin - Tatarszczyzna - Czuprynowo - Łososina Mała - Kuźnica - Kowale - Saczkowce - Dubnica - Podsutki - Sidra - Dąbrowa Białostocka
EKIPA:
buba, eco, Grześ, Iza, Michał
RELACJA:
z Supraśla do Sidry
2013
MIGAWKI Z DROGI:
Kilkudniowy spływ tratwą po Biebrzy i prześladująca nas wieża kościoła w Sztabinie. Rozsiane po polach i lasach bunkry linii Mołotowa. Ognisko na dachu bunkra, a potem deszcz, bimber i wilgotne, podziemne korytarze... Nocleg na podsklepiu i śledzący nas pogranicznicy. Wodne przejście graniczne między Polską a Białorusią. Stop z mocno wypitymi lokalsami. Długie dymanie asfaltem do Augustowa. Poranek nad jeziorem w wirujących mgłach, a na koniec puszysty kot w okienku kasy biletowej PKP.
TRASA:
Dąbrowa Białostocka - Małowista - Sztabin - Jagłowo - Krasnobród - Lipsk - Skieblewo - Żabińskie - Starożyńce - Bartniki - Stare Lesne Bohatery - Nowe Lesne Bohatery - Wołkusz - Sułojewszczyzna - Rudawka - Gruszki - Mikaszówka - Augustów.
EKIPA:
buba, eco, Grześ, Iza, Pudel, toperz
RELACJA:
Pieszo, stopem i tratwą
2014
MIGAWKI Z DROGI:
Bimber o smaku lakieru. Miescowość, która nas "zasysła" na długie godziny. Ręcznie sterowany prom. Kąpiele w Bugu. Poszukiwania kiełbasy z bobra. Gigantyczna wiata i herbata ze świeżego jasminu. Gościna ratująca nas przed spaniem w błocie. Co trzeba zrobić, aby mieć przezwisko Kleszcz ;) Miejsce, gdzie za nocleg dla 6 osób trzeba zapłacić 1 zł.
TRASA:
Nowy Nurzec - Tymianka - Siemichocze - Anusin - Werpol - Adamowo - Mętna - Mielnik - Zabuże - Klepaczewo - Serpelice - Borsuki - Gnojno - Stary Bubel - Bubel Łukowiska - Stare Buczyce - Stare Pawłowo - Janów Podlaski - Biała Podlaska - Porosiuki
EKIPA:
buba, eco, Grześ, Iza, Pudel, Romek, toperz. Chwilowo - Wiesio.
RELACJA:
z Nowego Nurca do Porosiuków
2015
Tym razem wyjazd niestety bez mojego uczestnictwa. Nie mogąc ani nosić plecaka, ani pić piwa - nie miałam za bardzo tam co robić... Rozważałam wprawdzie dotarcie tylko na spływ tratwą, ale ostatecznie nie do końca dopasowało mi to terminowo do innych planów.
TRASA:
Osowiec Twierdza - Goniądz - Dawidowizna - Wroceń - Smogorówka Dolistowska - Dolistowo - Zabiele - Suchowola - Augustów - Giby - Degucie - Sejny - Augustów
EKIPA:
eco, Grześ, Iza, Pudel
RELACJE:
od Osowca do Wrocenia
spływ tratwą po Biebrzy
od Goniądza do Suchowoli
z Augustowa do Sejn
Zdjęcia, podobnie jak powyższe relacje, zrobione przez Pudla.
2016
MIGAWKI Z DROGI:
Jelcyn jabłkowy... Świt nad parującą rzeką... Nocleg w magicznym zagajniku z krowią czachą. Prześladujący nas bus dla niepełnosprawnych. Brutalna prawda co ma w plecaku podróżnik. Kaplice na samej granicy. Głupawka pod świętymi dębami. Ukrywanie się przed pogranicznikami (w wysokiej trawie) i przed komarami (w namiocie). Sugerowana trasa przez stodołę. Knajpiane opowieści o duchach i mecz nożnej siatkówki. Przystanek PKS z tajemniczą cieczą.
TRASA:
Łuków - Międzyrzec - Sokule - Porosiuki - Terespol - Dobratycze - Kołpin Ogrodniki - Kostomłoty - Kodeń - Jabłeczna - Nowosiółki - Liszna - Hanna - Osiamczuki - Dołhobrody - Różanka - Włodawa - Stary Brus - Pieszowola - Chełm
EKIPA:
buba, eco, Grześ, Pudel, chwilowo Wiesio
RELACJE:
(Porosiuki - Kołpin Ogrodniki) -
relacja
(Kostomłoty - Kodeń) -
relacja
(Jabłeczna - Liszna) -
relacja
(Hanna- Różanka - Włodawa) -
relacja
(Stary Brus - Pieszowola- Chełm)-
relacja
2017
MIGAWKI Z DROGI:
Ognisko z rana, ognisko z wieczora. Spotkanie z litewskim aniołem. Biali Cyganie. Jezioro na własność. Roztańczony rynek. Labirynt z kanałów. Knajpa pod palmą. Nalewka truskawkowa o smaku drewna. Higroskopijny namiot. Zapach asfaltu w upalny dzień po ulewnym deszczu. O tym, jak śniadanie zaczyna się zlewać z kolacją. I czemu fajnie jest jak płot runie do wyrobiska. Rajd po ciekawych suwalskich cmentarzach.
TRASA:
Sejny - Sztabinki - Hołny Mejera - Lazdijai - Salos - Galiniai - Sankury - Puńsk - Szołtany - Szypliszki - Becejły - Baranowo - Wierzbiszki - Rutka Tartak - Suwałki
EKIPA:
buba, eco, Grześ, Pudel
RELACJE:
(Sejny- Hołny Mejera) -
relacja
(Litwa, jez. Baltajis) -
relacja
(Litwa, jez. Lazdijai - jez. Gaładuś) -
relacja
(Puńsk- Szołtany) -
relacja
(Becejły) -
relacja
(Baranowo - Rutka Tartak) -
relacja
(Suwałki czyli powrót z nadgranicznej włóczęgi) -
relacja
2018
MIGAWKI Z DROGI:
Skręcona noga. Hostel dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Nocleg na bagnie, gdzie nocni pogranicznicy przywieźli nam deszcz. Pożerające nas żywcem stada insektów. Płynące cydrem podsklepie, z którego nie możemy się wyrwać. Rewelacyjny bar dla tirowców i ataki Pana Skarpetki. Czar popegeerowskiej wsi z blaszanym sklepikiem. Nadużańskie trakty wysypane...wtyczkami. Poszukiwania sklepu zamkniętego 50 lat temu. Nieuzasadniona radość na mokrym asflacie o zapachu macierzanki. Opowieści niesamowite w oparach kopcącego ogniska. O rajdzie młodzieżowym magicznie przeniesionym z innej epoki. Budowanie zeriby. Kilkukrotne spotkania ze śledzącym nas starym zbereźnikiem. Zamojskie zabawy z workiem na głowie.
TRASA:
Chełm - Wola Uhruska - Uhrusk - Siedliszcze - Hniszów - Świerże - Dorohusk - Turka - Husynne - Kolemczyce - Uchańka - Dubienka - Matcze - Kopyłów - Szpikołosy - Dziekanów - Zamość
EKIPA:
buba, eco, Grześ, Pudel
RELACJE:
cz.1 - Chełm -
relacja
cz.2 - Wola Uhruska, Uhrusk, Siedliszcze -
relacja
cz.3 - Hniszów, Świerże -
relacja
cz.4 - Dorohusk, Turka -
relacja
cz.5 - Husynne, Kolemczyce, Uchańka -
relacja
cz.6 - Dubienka, Matcze -
relacja
cz.7 - Kopyłów, Szpikołosy -
relacja
cz.8 - Zamość -
relacja
2019
MIGAWKI Z DROGI:
Zepsuty pociąg i spotkanie z babciną historią sprzed lat. Zimno zimno bardzo zimno! Lodowato i szron na namiocie. Tfu! To nie był namiot, tylko chyba worek na buty... Samogon z fasoli, rozdymanie ust i zmiany płci z powiewem z Kaliningradu. Wąskotorówką przez jeziorne lasy. Zepsuty aparat, pomieszane zdjęcia... Mityczna złota cerkiew. O tym, jak plastikowa buda stała się spełnieniem najskrytszych marzeń. Rowerzyści zakręceni jak świński ogonek. Cudowne ciepło wiatowego kominka. Niezwykle długa i urozmaicona noc na polskim biegunie zimna... Trójstyk i rozważania czy nie zjeść śniadania w kiblu. Podsklepie z kanapami. O policjancie, który zajumał autobus prosto z dworca PKSu… Obłąkana baba z Błąkałów. Wiadukty i Marek lepiący się jak g.. do buta. Wybuchające jezioro odwrócone dnem do góry. Litwin polujący na dziury w drodze. Nieczynne "marzenie" i uśmiechający sie tojtoj.
TRASA:
Białystok - Płociczno - Krusznik - Płociczno - Suwałki - Jeleniewo - Wodziłki - Bachanowo - Stara Hańcza - Dzierwany - Smolniki - Rogożajny Małe - Wiżajny - Bolcie - Gołdap - Błąkały - Stańczyki - Żytkiejmy - Białystok
EKIPA:
buba, eco, Grześ, Pudel
RELACJE:
cz.1 (dojazd, Białystok) -
relacja
cz.2 (Wigierska Kolejka Wąskotorowa) -
relacja
cz.3 (Jeleniewo - Wodziłki - Bachanowo) -
relacja
cz.4 (Bachanowo - Hańcza - Smolniki) -
relacja
cz.5 (jez. Czarne - Rogożajny Małe - jez. Wistuć) -
relacja
cz.6 (Wiżajny, Bolcie - trójstyk) -
relacja
cz.7 (Gołdap) -
relacja
cz.8 (Błąkały, Stańczyki, Żytkiejmy) -
relacja
2020
Żeśmy kolektywnie dali d... Jedni zrezygnowali, inni nie ogarnęli się na czas, aby wziąć sprawę we własne ręce... Wyjazd się nie odbył...
2021
MIGAWKI Z DROGI:
Odnowiona ekipa... Kopuły cerkwi wyłaniające się zza wzgórz... Wszechobecny rzepak.. Podniebne gniazdowiska czapli... Wyspa w rytmie mszy świętej i bzyku kamer... Urynoterapia a rozwody... Pogadanki na skraju drogi o historiach pogranicza... Smaczna szynka Szymona... Bimber o smaku malibu... Dużo opuszczonych domów... "Umiemy docenić dobrą informację"... Wizg kosiarek... Majówka z harmoszką... Baza wojskowa, gdzie częstują drożdżówkami... Plecak na kółkach przemierza świat... Trumna na ołtarzu... Ze zjeżdżalni prosto do przedsionka namiotu... Nocleg wśród pucharów, piłek i myszy... Wszędzie, dosłownie wszędzie wpadamy na sympatycznych, gościnnych, pomocnych ludzi! :)
TRASA:
Hrubieszów - Czumów - Ślipcze - Kryłów - Prehoryłe - Gołębie - Dołhobyczów - Oszczów - Sulimów - Liwcze - Hulcze - Dłużniów - Wyżłów - Myców - Chłopiatyn - Budynin - Korczmin - Tarnoszyn - Tomaszów Lubelski
EKIPA:
buba, Iwona, Kasia, Krwawy, Pudel, Szymon
RELACJE:
cz.1
(Hrubieszów, Czumów, Ślipcze)
cz.2
(Kryłów)
cz.3
(Prehoryłe, Gołębie)
cz.4
(Dołhobyczów)
cz.5
(Sulimów, Liwcze, Hulcze)
cz.6
(Dłużniów, Wyżłów, Myców, Chłopiatyn)
cz.7
(Budynin, Korczmin, Tarnoszyn)
cz.8
(Zamość)
2022
MIGAWKI Z DROGI:
Nocleg w kiblu w Ełku. Wędrówka pozornie nieczynnymi torami. KAJAKAAAARZEEE!!!!! Wielka pryzma piachu. Opuszczony pałac z dożynkową krową. Ogromne silosy ukryte w stodole. Mazurskie wieloryby. Jezioro Białe jako enklawa suszy pośród ogólnokrajowego potopu. Szkoła pod dwoma nudystami. Długi pobyt w Wydminach. Polne bunkry. Dziwne telefony z banku. Kaśka, która objawiła się pod kościołem. Wizyta u Tomka w porcie. Twierdza Boyen i adopcja bezdomnych kwiatów.
TRASA:
Ełk, Straduny, Malinówka, Jeziorowskie, Stare Juchy, Gawliki Małe, jezioro Czarne, Wydminy, Siedliska, Lipińskie, Rydzewo, Giżycko
EKIPA:
buba, Iwona, Kasia, Krwawy, Pudel, Szymon, Chris, chwilowo: Tomek, Ziuta, Grześ
RELACJE:
cz.1 -
Ełk, Straduny, Malinówka, Jeziorowskie
cz.2 -
Stare Juchy
cz.3 -
Gawliki Małe, jezioro Czarne
cz.4 -
Wydminy
cz.5 -
bunkry polne na trasie Siedliska - Lipińskie
cz.6 -
Rydzewo, Giżycko
cz.7 -
Twierdza Boyen
2023
MIGAWKI Z DROGI:
Parking z łupiącą muzyką. Znikający serek chrzanowy. Muzeum o piorunującym klimacie. Nocleg w chaszczu za cmentarzem jest pełny sów. Dużo kamiennych nagrobków. Patelnia wraca do domu. Domy zbudowane na cmentarzu. Wygrzewanie na bunkrze. Kompleksowa kąpiel Piotrka w Sołokiji - razem z praniem. Piknik pod Biedronką wśród porzuconych aut. Straż graniczna wie o nas więcej niż my sami. Suszarnia na bramce. Kaplica na bagnach. Jedziemy stopem na pace. Święte żródło w wąwozie. Speluna na skraju ciuchowego bazaru. Oczy ikon, burza i wiersz o starej cerkwi. Opuszczony CPN. Roztoczański wodospad. Biwak przy ruinach kaplicy. Przeczekiwanie jednej burzy pod folią, a drugiej w nieczynnej już knajpie. Bunkry bunkry leśne bunkry. Nocleg na bagnach z ekipą lokalnych chłopaków. Kleszcze na bengajach.
TRASA:
Tomaszów Lubelski, Bełżec, Lubycza, Teniatyska, Hrebenne, Siedliska, Prusie, Werchrata, Nowiny Horynieckie, Dziewięcierz, Horyniec Zdrój, Radruż, Brusno Nowe i Stare, Chotylub, Gorajec
EKIPA:
buba, Iwona, Kasia, Krwawy, Pudel, Szymon, Piotrek
RELACJE:
cz.1
(Lublin, Tomaszów)
cz.2
(Bełżec, Lubycza)
cz.3
(Teniatyska, Hrebenne, Siedliska)
cz.4
(Prusie, Werchrata, Nowiny Horynieckie)
cz.5
(Dziewięcierz, Horyniec Zdrój, Radruż)
cz.6
(Brusno Nowe i Stare)
cz.7
(Chotylub, Gorajec)
2024
MIGAWKI Z DROGI:
Wagony mieszkalne i piwo na drzewie. Jezioro, gdzie jest więcej szkła niż wody. Babeczki z Kauflandu i nalewka pistacjowa. Stop z księgami liturgicznymi i wielka pryzma puszek po piwie pod sklepem. Teren nadjeziorny, gdzie w regulaminie zakazano "czynów gorszących". Opuszczona stacyjka, z której nie mogę wyjść. Bardzo uroczy przysklepowy zaułek biesiadny. Piwak na wysokim bunkrze. "Ogrody Hitlera". Nadzwyczaj gęsto zabudowana plaża. Patriotyczny przystanek. Ziutowe odwiedziny i poranna jajecznica. Dożynkowe dziecko z flaszką. Przemiła pani sołtys. Nocleg w opuszczonej szkole. Zaginiony telefon i jazda traktorem. Masa opuszczonych domów i kot, przed którym prawie uciekam do szafy. Łyk bimbru, który włącza rosyjski zasięg. Zgłębianie tajemnic ogrodnictwa. Tajne zwiedzanie pałacu. Autostop z kukającym pakunkiem. Miasteczko utopione w klimacie kolejowym. Poranne ciężarówki na hałdzie żwiru.
TRASA:
Giżycko, Kamionki, Doba, Parcz, Gierłoż, Czerniki, Wopławki, Barciany, Mołtajny, Skandawa, Drogosze, Korsze
EKIPA:
buba, Iwona, Kasia, Krwawy, Pudel, Szymon, Piotrek, Chris, chwilowo: Ziuta, Grześ
RELACJE:
cz.1 -
Giżycko
cz.2 -
Kamionki, Doba
cz.3 -
Parcz, Gierłoż, Czerniki
cz.4 -
Wopławki, Barciany, Mołtajny
cz.5 -
Skandawa
cz.6 -
Drogosze, Korsze
SKANDAWA
2025
MIGAWKI Z DROGI:
Kompocik na drogę. Pola pełne bocianów. Woda z trupim jadem. Kiełbasa z wieloryba i renifera. Folia NRC. Irysy analne towarzyszą nam cały wyjazd. Cytronella, która odstarasza kleszcze i Pudle. Kaśka i dziwne zbiory grzybów. Wypaśna wiata z miłym gospodarzem naszym domem na 2 dni. Grzałka!!! Koszulki AKT Palinka. Wielkie Oczy obrazowo. Wólka Żmijowska i poszukiwanie wspomnień sprzed lat. Francuz "Żerard", dla którego jesteśmy fragmentem folkloru dzikich okolic, bo pijemy z gwinta. Ratowanie kota uwięzionego w szopie. Bus, gdzie została mapa Szymona :( Opuszczony autokar na litewskich blachach pełen szerszeni. Stop nie bierze, więc kusimy auta rzucając im kwiaty pod koła. Dziwny konflikt na szczeblach lokalnych władz. Piękna cerkiew z diabłami na ścianach. Internetowa reklama wiaty. Leje leje ciągle leje. Duże szczęście do cerkiewnych przewodników.
TRASA:
Lubaczów, Opaka, Szczutków, Łukawiec, Szczeble, Wielkie Oczy, Żmijowiska, Wólka Żmijowska, Kobylnica Wołoska, Kopań, Chotyniec, Stubienko, Leszno, Torki.
EKIPA:
buba, Kasia, Krwawy, Pudel, Szymon, Bozia
RELACJE:
cz.1 -
Lubaczów, Opaka, Szczutków
cz.2 -
Łukawiec, Szczeble
cz.3 -
Wielkie Oczy, Żmijowiska, Wólka Żmijowska
cz.4 -
Kobylnica Wołoska, Kopań, Chotyniec
cz.5 -
Stubienko, Leszno, Torki
2026
MIGAWKI Z DROGI:
Podróż pociągiem z przygodami. "Wypier**** z lasu!!!". Piwaki przy wierzbach. Kościoły jak krzyżackie zamki. "Na ruinach cywilizacji niemieckiej". Roszarnia z centrum rekreacyjno-wypoczynkowym. Toxyczni ludzie mają toxyczne życia. Ulewa w wiacie na koszyki. Na przystani z wyrobami regionalnymi i opowieściami z wojska. Przejażdżki starym motorem. Groźne garnki i patelnie. Hyćka! Czerwona srajtaśma. Bunkry, których nie ma. Miasteczko z dawnego reportażu. Niezwykle ludny leśny parking. Rogacizna o poranku. RODosy dla gejów i zombiaków. Rzekomy pomór drobiu. Rezydencja otoczona fosą. Łyna, która nam ciągle towarzyszy.
TRASA:
Korsze, Głowbity, Sajna Mała i Wielka, Sątoczno, Prosna, Sępopol, Szylina Wielka, Bartoszyce, Perkujki, Lidzbark Warmiński, Wielochowo, Nerwiki, Pieszkowo, Górowo Iławeckie, Dobre Miasto, Kłódka
EKIPA:
buba, Iwona, Kasia, Krwawy, Pudel, Szymon, Piotrek, Bozia, Chris, chwilowo: Ziuta, Grześ
RELACJA:
cz.1 -
Korsze, Głowbity
cz.2 -
Sątoczno, Prosna
cz.3 -
Sępopol
cz.4 -
Szylina Wielka, Bartoszyce
cz.5 -
Perkujki, Lidzbark Warmiński
cz.6 -
Wielochowo, Nerwiki, Pieszkowo
cz.7 -
Górowo Iławeckie
cz.8 -
Dobre Miasto, Kłódka
Pozostaje mieć nadzieje, że wędrówka w kolejnych latach będzie kontynuowana i linia na mapie będzie się wydłużać! :)