wtorek, 28 marca 2017

Tam, gdzie nie jeżdżą już pociągi.... cz.1 (różne, dawne)

Zdjecia pochodza z roznych lat, z wyjazdow w rozne czesci Polski, łączy je jedno- dotycza terenow, gdzie jakis czas temu można było dotrzec pociagiem, a teraz, podczas naszego zwiedzania, tylko wiatr wyje w dawnych dworcowych budynkach, poczekalniach, nastawniach, na tory wkracza rdza i roslinnosc a gwarne niegdys perony zarastaja mchem i pachnacym chwastem.

Zawsze gdy jestem na opuszczonych stacyjkach gra mi gdzies w glowie fragment piosenki Kaczmarskiego „Poczekalnia”

„Wybiegamy na perony, lecz na torach leży rdza
Semafory hen pod lasem opuszczone
Żaden pociąg nie zabierze już z tej poczekalni nas
Milczą teraz niepotrzebne megafony...”

Troche się tych wyjazdow przez lata nazbieralo- wiec postanowilam w koncu zebrac wszystko do kupy :)

Część zamieszczonych zdjec może odbiegac jakoscia od obecnie przyjetych „norm i standardow”. Pochodza z zakurzonych albumow, były robione 20-letnia „idiotenkamera” i "skanowane" w specyficzny sposob.

Niektore zdjecia i opisy moga juz byc nieaktualne czy miec wartosc wrecz archiwalna. Czesc sfotografowanych stacyjek zapewne juz nie istnieje (jakis czas temu PKP zaczelo masowo rozbierac opuszczone budynki i rownac z ziemią ruiny), niektore moze zostaly odnowione i zagospodarowane. Czesc opisanych linii zostala przywrocona do uzytku, a z innych poznikały nawet szyny...



TRASA HAJNÓWKA- GRANICA PAŃSTWA (BIAŁORUŚ)

(podlaskie)

Linia obecnie zamknieta dla ruchu osobowego. Ruch towarowy toczy się tam pelna parą. Spalismy dwa noclegi w lasach i bagnach przy torach- w nocy chyba kilkanascie kursow pociagow, w dzien jakby mniej. Glownie cysterny z bialoruskim gazem.

Ostatnia stacyjka przed bialoruska granica- Cisówka. Najpiekniejsza i najbardziej klimatyczna stacja kolejowa jaka w zyciu udalo mi się spotkac. Polozona kilka kilometrow od wioski o tej samej nazwie, wsrod mokradeł i przedziwnych drog , które zaczynaja się przy torach a koncza nagle w bagnach... Poczatkowo chcemy spac w „budynku” stacyjnym- rezygnujemy jednak, jest straszny przeciag... Zatem szukamy miejsca na rozbicie namiotu- co w tym terenie nie jest takie proste... Gdy w koncu znajdujemy w miare sucha i nie zapadajaca się kępe...okazuje się ze przed nami znalazly ja mrowki!!! Żmudne poszukiwania trzeba zaczynac od początku.... Tak to bywa na bagnach!
Ciekawa rzecza jest dobrze oznakowany przejazd kolejowy- droga prowadzi z wioski Cisowka, przekracza tory i po paru metrach konczy się ślepo w bagnie... tzn konczy ją cos na ksztalt „rowu przeciwczolgowego” ;)




TRASA HAJNÓWKA- BIAŁOWIEŻA

(podlaskie)

Odkryta przypadkiem, w sposob zupelnie niezamierzony. Szukalismy miejsca na biwak w lasach pod Białowieza... Nie było to proste- wszedzie bagno, grząsko, stojaca woda... W gre wchodzil jedynie dlugi, suchy, mocno zarosniety trawa i chwastem nasyp.. Już po rozbiciu namiotow okazalo się ze pod plecami mam cos twardego. ”Cos” okazalo się fragmenetem starej szyny kolejowej... Noc była pelna emocji- jako ze przyszla burza i wokół waliło piorunami.... ;)




TRASA CHEŁM – WŁODAWA

(woj.lubelskie)

Zawsze chcialam przejechac ta trasa – znaną z często spiewanej po chatkach studenckich piosenki- SDM - "Wojtka Bellona ostatnia ziemska podróż do Włodawy"

"Mówisz - wszystko się uda
o to nie ma żadnej obawy
przecież jedziemy dziś
na dwa dni do Włodawy"

Przejechac się nie dalo- przynajmniej wtedy gdy tam bylismy. Zadnych pociagow nie bylo, wiec pozostalo przejsc choc kawałek :)

Przystanek stacyjny Stulno- porosniety wyjatowo pachnacym zielskiem

Włodawa




TRASA ŚWIDNICA- JEDLINA

(dolnoslaskie)

Torowisko mniej lub bardziej zarosniete

Na calej trasie jest kilka malowniczych i dosyc wysokich wiaduktow. Wszystkie udaje sie pokonac górą. Dla osób z lękiem wysokosci nie jest to polecane ;)

Mijamy po drodze stacyjki:

Bystrzyca Dolna

Lubiechów

Zagórze Śląskie

i cale morza poziomek porastajacych torowisko!!!! :)




TRASA WAŁBRZYCH- JEDLINA

(dolnoślaskie)

Nieczynny tunel




TRASA SYCÓW- NAMYSŁÓW

(woj. dolnoslaskie/opolskie)

Wieksza część trasy ma już zdjete torowisko....

Stacyjka Gołębice

kiedys wysypywali zboże na drogi a teraz jabłka na tory??? ;)




LINIA SYCÓW- OLESNICA

(dolnoslaskie)


Syców

Stradomia

Jemielna Oleśnicka

oraz to samo miejsce w szacie wczesno-wiosennej




TRASA SOBÓTKA – KOBIERZYCE

(dolnoslaskie)

Trasa nieczynna dla ruchu osobowego, ale towarowki tam ponoc czasem zapychaja... Więc torowisko wygodne do marszu- malo zarosniete ale oczy to trzeba było mieć dookola glowy.. W koncu wyszlo tak, ze szlismy caly dzien a żaden pociag nas nie minal.

Stacyjka Olbrachowice- zarosnieta wyjatkowo dorodnymi krzakami bzu!!! :)

Kibelek również zjedzony przez bez




TRASA STRZELCE OPOLSKIE- KOLONOWSKIE

(opolskie)

Wycieczke zaczynamy w barze „U Ryska” w miejscowosci Kadłub- wlasciwe wykorzystanie pustego budynku stacyjnego :)

Stacyjka, która wybitnie zapada nam w pamiec jest Sporok. Budynek opuszczony i otwarty, ale w dobrym stanie. W srodku dzialajace piece, resztki mebli- widac jakby ktos czasem tu na dziko pomieszkiwal. Niestety nie udaje się spotkac zadnego lokatora




TRASA KLUCZBORK – JEŁOWA

(opolskie)

Drewniany przystanek Bukowo

Stacyjka w Tułach jest taka jakiej caly dzien szukamy- opuszczona i polozona w lesie, z dala od zabudowan wsi. Rozkladamy się na dluzszy biwak przyrzadzajac cieple żarełko

Następna stacyjka- Laskowice tez nie znalazla stałych lokatorow




TRASA KOŹLE – BABORÓW

(woj. opolskie)

Stacyjka Maciowakrze- polozona na uboczu, zarosnieta krzakami dzikiego bzu, wspaniale miejsce na piknik a także nocleg :)

Stacyjka Długomiłowice




TRASA KRAPKOWICE- PRUDNIK

(woj. opolskie)

Z calej trasy zainteresowala nas glownie stacyjka Łącznik, ale niestety nie udalo się wejsc do srodka :(




LINIA KALISZ POMORSKI – WAŁCZ

(zachodniopomorskie)

Bardzo spory wiadukt koło Krępy Krajenskiej. Czesto z niego odbywaja sie rozne zjazdy na linach, wahadełka, skoki itp

stacja Krępa Krajeńska

przystanek Jeziorki




stacja TWORÓG

(śląskie)

Opuszczony tor i jego najblizsza okolica

23 komentarze:

  1. Super reportaż. Bardzo ciekawa wyprawa. Może w końcu znajdziecie złoty pociąg na peronie 2i1/3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawie by bylo kiedys znalezc taki nietypowy peron! :D

      Usuń
    2. https://www.facebook.com/groups/776013722521366/
      Bardzo serdecznie zapraszam.
      Pani blog robi tam furorę ��

      Usuń
    3. Zaglądam czesto na ta grupe! :D

      Usuń
  2. Na wielu z tych linii jeżdżą pociągi towarowe (Sobótka, Baborów, Cisówka, Krapkowice i inne), a do Włodawy dojeżdżają nawet pociągi pasażerskie w okresie letnim w weekendy. Sam jechałem tam ostatnio szynobusem we wrześniu lub październiku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sie musze kiedys przejechac ta trasa! :)

      Usuń
  3. Z kiedy to zdjęcia? Bo wyglądają dosyć oldschool'owo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia! Cudowne, klimatyczne i bardzo smutne, niestety. Co do trasy Sobótka - Kobierzyce - pociąg towarowy jeździ tam raz na jakiś czas, raczej nie codziennie, natomiast od 2020 r. KD mają tam uruchomić szynobus do Sobótki i dalej aż do Świdnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mysmy tam szli (bo akurat ta cala trase przeszlismy pieszo torami) to tez caly czas sie ogladalismy za siebie, gotowi do skoku w krzaki, bo mowili nam ze czasem towarowe pomykaja...

      Usuń
  5. Widzę, że nie jestem osamotniona w zachwycie nad takimi miejscami. Właśnie zaczęłam cykl wędrówek śladem dawnej linii kolejowej Trzebiatów-Kamień Pomorski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! fajnie spotkac bratnia dusze, szkoda ze tylko wirtualnie ale zawsze cos! :) Moze wrzucisz jakiegos linka do swoich zdjec? chetnie bym poogladala!

      Usuń
  6. Tez uwielbiam stare poniemiecko- pokomunistyczne dworce. Fajny blog. Materialu do fotografowania nie powinno, niestety, zabraknac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym niezabraknieciem to nie bylabym taka pewna. Linie kolejowe sa dalej zamykane - to fakt, ale czesto od razu zrownuja z ziemia stare dworce, nastawnie a i torowiska znikaja, pewnie na złomie :(

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. zajebiste wyprawy.
    wspomnienia w podobnym klimacie, choć z czynnej linii:
    sadrzeczy.blogspot.com/2014/10/trzcinsko-wspomnienie-kolejowo-noclegowe.html
    pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy temat. Sam też fotografuję takie miejsca. Często budynki są zapuszczone lecz ktoś tam mieszka. Do zobaczenia na szlaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie by bylo sie keidys spotkac na takim kolejowym szlaku! :)

      Usuń
  10. https://www.facebook.com/groups/776013722521366/
    Zapraszam Was wszystkich chętnych gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem przezachwycona. Kocham całym sobą takie miejsca, to czysty spirit. Dziękuję, że nie jestem jedynym człowiekiem, zakochanym w opuszczonych miejscach z unikalną historią wsiąkniętą w każdy ich centymetr, i Pani dotarła tam, gdzie ja, niestety, nie mogę. Moc pozdrowień, Izabella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie wiedziec, ze jest nas wiecej! :) Ze nie wszyscy kochają jedynie wypolerowany plastik bez duszy i klimatu! :) Pozdrawiam rowniez!

      Usuń
  12. Włodawa stoi jak stała. Łącznik zwiedziłem w środku zanim go rozebrali. Jemielna Oleśnicka już prywatna i wyremontowana na bogato. Gołębice chyba jeszcze stoją. Jak byłem tam po raz pierwszy to działała w środku poczta, ale zanim głupia kasjerka wyrzuciła mnie z dworca zdążyłem wygrzebać bilet i zrobić kilka zdjęć. Na linii przez Jeziorki Wałeckie śmigają ponownie pociągi. Aktualny stan linii i dworców na mojej stronie: www.atlaskolejowy.net

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze- to widze ze zmiany spore! Ciekawe by bylo wybrac sie ponownie tymi samymi trasami co przed laty celem aktualizacji! :)

      Usuń