piątek, 11 grudnia 2015

Śladem pomników z komunistycznych czasów (Polska) cz.1

Pozostale relacje z tego tematu:

Część2 - Ukraina1

Część3 - Donbas, Krym

Część4 - Mołdawia, Litwa, Łotwa, Armenia

Część5 - Chorwacja, Serbia, Albania, Bułgaria, Słowacja, Czechy

Część6 - Gruzja

Część7 - Ukraina2



Tu i owdzie, po glownych placach albo krzakach gdzie nikt nie zaglada poukrywaly sie pomniki z dawnych lat. Odlane najczesciej z betonu wspomnienia minionego ustroju. Czasem stoja na cmentarzach, w miejscach pochowku zolnierzy, a czasem po prostu je stawiali w miejscach losowych bo nie mieli co zrobic z pieniedzmi albo w ten sposob probowali znaczyc swoje terytorium. W Polsce wywolujace nieraz spore kontrowersje, niesmak i zlosc. Za wschodnia granica, na terenach bylego sajuza otoczone sa raczej czcia i opieka, acz tez w zaleznosci od kraju, regionu i obecnych sympatii politycznych - w stopniu bardzo roznym. Dlaczego robie im zdjecia? Nieraz sa ciekawe, smieszne, albo przerazajace. Czasem po prostu podoba mi sie ich architektura, jakis taki monumentalizm i zadęcie. Czesto sa zapomniane, spękane, zarosle trawa, chaszczem i krzakami, polozone w miejscach ustronnych. Przedstawiaja soba namacalnie przemijanie i w ich cieniu mozna spokojnie napic sie piwa czy powygrzewac w sloncu. Nieraz ich obecnosc jest fajnym pretekstem aby porozmawiac z ludzmi. Emocje, zwykle bardzo przeciwstawne i skrajne, ktore budza te miejsca powoduja ze ludzie chca sie nimi podzielic. W cieniu takich obeliskow mielismy okazje pogadac z weteranami, narodowcami bez szyi, ze staruszka okopujaca motyczka kwiatki, z żulami tam spozywajacymi, mlodzieza jezdzaca na deskorolkach czy rosyjska ekipa telewizyjna. Niektore z tych pomnikow sa najzwyczajniej brzydkie i nieciekawe, ale robie im zdjecia bo sa. A za rok moze juz ich nie byc, bo taka jest spoleczna tendencja. Moim zdaniem bez sensu jest niszczenie takich miejsc. Zawsze to swiadectwa historii. A o historii lepiej pamietac niz ja zacierac. Rozwalajac pomnik nie zmienimy tego co bylo. Mozna by je opatrzec tabliczkami, takimi co ostatnio modne jest ich stawianie jak Polska dluga i szeroka. Po polach, lasach i gorach stawia sie te zwaly plastiku i wypisuje na nich rozne pierdoly. A tu akurat moze by sie taka nadala. Mozna by napisac kim byl taki jeden z drugim, ile ludzi wymordowal i czemu go w Polsce tak nie lubimy. Albo mozna zostawic obelisk, niech stoi w krzakach, niech menele maja miejsce na wypicie wieczornego browara. Niech stoi az kiedys przyroda sama sie z nim upora. Albo chociaz przeniesc do muzeum? Aktywne niszczenie jest dla mnie najgorsza opcja- podobnie jak skuwanie niemieckich tablic na ziemiach odzyskanych czy rozbieranie łemkowskich cerkwi na chlewiki w Bieszczadach. Ot takie mszczenie sie na przedmiotach za zbrodnie ludzi. Walczyc warto by z zywymi a nie z poleglymi i starym betonem. Ostatnio odkrylam ze juz calkiem sporo uzbieralo mi sie zdjec tego typu miejsc. Wiec stad ta relacja..



OSTRÓDA

Pomnik w parku. Obecnie sluzy mlodziezy do jazdy na deskorolkach i zulikom do spozywania wina wisniowego



KOŁO

Pomnik znajduje sie w parku, wokol chyba sa rozne groby. Co ciekawe sierp z mlotem przytwierdzony do pomnika zdaja sie byc prawdziwymy narzedziami. Wspinam sie na pomnik- sierp jest tepy..



PIENIĘŻNO

Slonce juz chyli sie ku zachodowi w pewien wrzesniowy dzien gdy mijamy Pieniezno. Toperzowi katem oka udaje sie wypatrzec jakis stary kawalek betonu wynurzajacy sie z gestych krzakow na pagorku. Zawracamy wiec i jedziemy sprawdzic co to za dziwo. Na miejsce prowadzi waska droga ze starego asfaltu. Wokol gesty chaszcz, bujna trawa i jesienna zolc nawloci i wrotyczu. Beton okazuje sie byc starym komunistycznym pomnikiem. Przed nim stoja dwa auta- jedno na polskich, drugie na rosyjskich blachach. Z tego drugiego ciagna sie po ziemi kable, w tle biega jakis gosc z kamera. Podchodze spytac czy moge teraz poogladac sobie pomnik czy lepiej zaczekac bo wleze im w kadr. Spotkani ludzie okazuja sie byc rosyjska ekipa telewizyjna ktora kreci reportaz o starych pomnikach. Gadamy chyba godzine...


Dopiero po powrocie do domu poczytalam wiecej o tym miejscu i calej sytuacji. Nie sadzilam ze ten pomnik ukryty w krzakach malego miasteczka na polnocy wzbudzil az takie kontrowersje i stal sie na tyle slawny ze trafil do ogolnopolskich mediow, a chryja zwiazana z jego wrogami i obroncami byla chyba calkiem nieadekwatna do wielkosci problemu. A jesli chodzi o rozne sposoby walki z takimi pomnikami- kiedys obok pomnika ktos postawil konstrukcje przedstawiajaca czerwona swinie duzych rozmiarow ;) (zdjecie nie moje- znalezione w necie- na stronie z linka

BRANIEWO

Na obrzezach Braniewa kolejny akcent czasow minionych- poradziecki cmentarz. Miesci sie w ogromnym parku. Zapada zmrok. Teren jest pusty a cisza jakos niepokojaco dzwoni w uszach. Gdzies w oddali turkoce traktor. Ale to za plotem, za gestymi krzewami i trawa zasypana gruba warstwa mirabelek. To daleko, to tak jakby gdzies w innym swiecie. Jestesmy tu sami (chyba?) ale mam mocne poczucie wbicia we mnie dziesiatek oczu.. Zmierzch to chyba zly czas na odwiedzanie cmentarzy…



Widac ze niektore groby sa zapomniane, o innych pamieta rodzina, doklejone sa tablice z nazwiskami, zdjeciami, leza bukieciki





tu ktos pamietal ale juz zapomnial...

Ale jakze to miejsce jest inne od poprzedniego (tego w Pienieznie). Cmentarz jest bardzo zadbany, az do przesady odmalowany i odnowiony. Wybielone swieza farba geby gierojow ze zdziwieniem patrza w niebo albo na skodusie ktora jezdzi w kolko wokol nich. Chyba cmentarz ma wiernych opiekunow ze strony rosyjskiej, w koncu stad do Kaliningradu jest rzut beretem..





Przed pomnikami leza ogromne wience, naszpikowane symbolami, zarowno dawnymi jak i calkiem wspolczesnymi. Zapewne przyciagneli je ludzie zza wschodniej granicy i wali w oczy to ze wsadzili w to naprawde gruba kase. Calosc pachnie nie tyle pamiatka historyczna i oddawaniem czci poleglym co wspolczesnym kultem ,ostentacją i manifestacja pogladow politycznych.. A co jest najciekawsze- to zestawienie tych dwoch miejsc przez nas dzisiaj odwiedzonych. W jednym miejscu razi kawalek zapomnainego pokruszonego betonu stojacy miedzy krzakami i trzeba go usunac, a w drugim jest akceptacja na demonstracje, pokazówke i remonty na blysk? I juz jest dobrze? Juz nikogo nie kole w oczy? Pieniezno i Braniewo dzieli 30 km…


LIDZBARK WARMINSKI

Znow pomnik gierojow wyzwalajacych region ku uciesze wdziecznych mieszkancow.



Chyba jednak nie wszystkich bo ktos wywiesil przescieradlo z odezwami. Prawdopodobnie powiesilo to trzech bezszyjnych chlopakow. Bo chwile pozniej pukaja do okien skodusi, ciesza geby i gestami pokazuja swoja aprobate. Chyba widzieli ze robie sobie fote z ich dzielem ;)

GIZYCKO

Cmentarz poleglych i pomnik



WEGORZEWO

Na obrzezach miasta czai sie radziecki cmentarz a na nim pomnik z kamiennymi soldatami o wygladzie.. surykatek! albo innych takich stepowych zwierzatek co to calymi rodzinami stoja slupka i wesza z wybaluszonymi oczkami.



GARNCARSKO

Maly, niezbyt ciekawy pomniczek, zwraca uwage ze swiezo odnowiony


ŻELEZNIK

Taki sam jak poprzedni - dla odmiany mocno zniszczony i zapomniany


gdzies na Dolnym Slasku

w rejonie Łagiewnik, Dzierzoniowa? jakas wioska.. nie podpisalam zdjecia od razu i zapomnialam gdzie bylo zrobione… Stan zachowania posreni pomiedzy dwoma powyzej.

BRZEG

Wielki pomnik w podziemiach ktorego mozna sie schronic przed deszczem. Sprawe wykorzystuja zule ukrywajacy sie przed policja z napojem winopodobnym. Sympatyczni- pogadali, poczestowali.




GRODKOW

Cmentarz , nagrobki, pamiatkowe tablice.


Dwie tablice obok siebie- dokladnie widac ze nie jest to dokladne tlumaczenie! ;) (na polskiej dziekuja gierojom za "wyzwolenie naszej ojczyzny", rosyjska wersja brzmi "za wolnosc i niezaleznosc sowieckiej ojczyzny")


BORNE SULINOWO

Nietypowe nagrobki na radzieckim cmentarzu


O ich ofiarach tez tu pamietaja...

KĘSZYCA LEŚNA

Kiedys w Keszycy Lesnej bylo wiecej takich pomnikow, jako ze byla to jedna z radzieckich enklaw na terenie Polski- cale wojskowe zamkniete miasteczko. Wiecej o historii tego miejsca mozna poczytac i obejrzec np. na fb Zachowaly sie zdjecia starych pomnikow.

Ja mialam okazje zobaczyc jedynie ostatni z nich- czolgajacego sie lacznosciowca. Pomnik obecnie albo przechodzi remont za gminne pieniadze albo jest oblewany farba przez "nieznanych sprawcow" w "czynie patriotycznym". Tak wygladal w roku 2009



gdzieś w Zagłębiu

Ksztalt, wielkosc- niespecjalne.. ale napis po prostu rozwala !


DUBICZE CERKIEWNE

Zdjecie z 2005 roku wiec pomniczka moze juz nie byc. Co pisze na tablicach juz nie pamietam, a zdjec tablic nie robilam bo oszczedzalam klisze

MIKOLIN

Jak to w powiedzeniu: "cudze chwalicie... " ;) Gdzies szukam takich pomnikow dalekimi swiatami a jeden z fajniejszych stoi 20 km od mojego domu...

Wioska Mikolin, na nadodrzanskich wałach. Upamietnia miejsce gdzie zolnierze pierwszego frontu ukrainskiego forsowali Odre. Jeden z tych pomnikow co jakby go zabrali do muzeum to by stracil 3/4 swojej atrakcyjnosci, bo fajnie komponuje sie tu wsrod tych pol i nadrzecznych wałow.. Bez tego kontekstu terenowego bylby nijaki.. Z roznych stron powmurowywane lodki, niestety nie prawdziwe, a betonowe, juz mialam nadzieje ze to drewniane lodki. Ale wlezc sie do nich da :-) Troche wody w srodku dzis stoi, ale w upalny suchy dzien mozna by w nich spac! :) To by bylo klimatyczne miejsce na nocleg!

Widac go juz z daleka:










Pomnik juz nieistniejacy (2007)

tzn sam kamien stoi ale ma inne napisy, zdjeli tablice i wylazly te spod spodu. (2014)



Lwówek Śląski. Na zadupiu, za miastem, ukryty w chaszczu, oklejony roznymi tabliczkami





Wzgórze w Beskidzie Niskim nad Iwlą, Teodorówka. Na jego szczycie (lub blisko szczytu, w widokowym miejscu) stoi pomnik


widoczki sa stamtad ladne


CHRZCICE.

Niewielki pomniczek. Zwraca uwage plot z tematycznymi zdobieniami i troche inna formulka wyryta na tablicy (za "narody" a nie "ojczyzne" jak przewaznie)



BOLESŁAWIEC

Na obrzezach miasta rzuca sie w oczy solidny mur, co od razu sklania do zatrzymania sie. Poczatkowo podejrzewamy ze siedzi za nim palac. A moze stary zarosniety cmentarz?

Miejsce faktycznie okazuje sie cmentarzem ale nie takim jak myslelismy. Jest to calkiem spory cmentarz poradziecki. Posiada jednak szereg cech odrozniajacych go od obiektow z podobnej kategorii. Po pierwsze spora jego czesc jest wyremontowana. Pomniki sa swiezo pomalowane, pomurowane a wszedzie wokol zalega kosteczka bauma.


Po drugie jest cmentarzem “dwuetapowym” tzn upamietnia nie tylko klimaty drugowojenne, ale takze wydarzenia wieku XIX, bo maja tu pomnik Kutuzowa. Lezy tu jego serce. Skadinad strasznie mi sie nie podoba ta moda na fragmentowanie zwlok- tu glowa, tam podroby. No wiec Boleslawiec zostal zaszczycony podrobami :) Z ustawionych tablic dowiadujemy sie ze dzielni Rosjanie uratowali swiat nie tylko przed faszyzmem i zapedami hitlerowskich Niemiec ale rowniez przed Napoleonem! ;) Kutuzow wiec sobie stoi z piecioramienna gwiazda nad glowa i nie do konca wiadomo czy mu sie to podoba ;)

Zwracaja tez uwage napisy gdzie dwukrotnie jest wspomniane nazwisko Stalina.

Myslalam ze koles od czasu swej smierci jest na cenzurowanym i jego kult zostal zaniechany a pomniki czy tablice ostaly sie jedynie w muzeum w jego malej gorzystej ojczyznie. (wprawdzie w Cybince i Cziaturze tez sie plaskorzezby zachowaly acz to chyba przez zapomnienie) Jest tez Zajcew ktory wykazal sie w ten sposob ze swoim cielskiem zatkal bunkier nieprzyjaciela. Aby dramatyczna historia bardziej przemawiala do ogladajacego wszystko zostalo wyobrazone na obrazku.

Kawaleczek za odnowiona czescia zaczyna byc tak jak buby lubia. Wielkie omszale schody prowadza w chaszcz. Teren porastaja tuje giganty, kladace sie na ziemie pod ciezarem galezi. Tajemnicze ronda z popekanego asfaltu sprawiaja wrazenie byłych placow defilad albo skrywaja podstumenty dawno wyrwanych pomnikow. Tam gdzie pewnie niegdys brzmialy jakies wzniosle piesni teraz kwiczy tylko ptactwo wijace gniazda- w tym co pozostalo po ludzkiej dzialalnosci.



OSETNO

Taki niepozorny kamien przydrozny

ŚCINAWA

Z bardzo ogolnikowa wzmianka na tabliczce.



WOLA MICHOWA

Ku czci i pamieci milicjantow


UNIEJOWICE

Przy drodze w Uniejowicach stoi tabliczka ze strzalka do “Muzeum armii radzieckiej”. Gruntowa droga wije sie gdzies pod gore, w las, wies zostaje w dole.. Juz mamy wrazenie ze zle pojechalismy gdy nagle z chaszcza wylania sie spory chutor- zabudowania starego poniemieckiego folwarku obrosle pnączami.

Pomiedzy krzewami stoja nadkruszone pomniki minionego ustroju- niezbyt urodziwa geba Swierczewskiego w dwoch odslonach, lekko zzielenialy Rokossowski, nadgryzione oblicza przedstawicieli Ukladu Warszawskiego. Pochodza z okolicznych miasteczek oraz z opuszczonych jednostek w Legnicy. Sa tez szyldy ulic ktore zniknely z przestrzeni publicznej, mapy, plakaty. Takie polskie Grutas Parkas, tylko oczywiscie na mniejsza skale… Pakujemy sie w puste obejscie zastanawiajac sie czy zaraz zostaniemy poszczuci psem za wtagniecie na prywatna posesje bez zaproszenia...







Z odwiedzeniem troche nie wstrzelilismy sie czasowo. Noclegi i zwiedzanie dostepne jest od maja. Na zime wszystko zabite na glucho. Agroturystyka rowniez- nie wlaczone ogrzewanie.. Gospodarz jednak nie splawia nas (jak to maja w zwyczaju wlasciciele kwater gdy pyta ktos w brudnych butach, ze spiworem i nie chce zostac 2 tygodnie calujac czubek buta) ale szok- zaprasza na kawe i ciastka. Ot tak. Bo skoro juz przyjechalismy. Bo gosc w dom.. Czujemy sie nagle jak gdzies na wschodzie (nie tylko z racji obecnosci taksujacego wzroku komunistycznych postaci z betonu ;) Tu ponoc kazdy jest mile widziany. W domu uderza zapach i klimat typowy dla dawnych lat. Poroza, dywany, regaly pelne ksiazek. Sciany pelne obrazow o roznej tematyce. Zwraca uwage swiety obraz gdzie oprocz Matki Boskiej i dzieciatka jest jeszcze jakas kilkuletnia dziewczynka... Gospodarz pokazuje zdjecia i filmiki z organizowanych w obejsciu festynow regionalnych i koncertow piesni zolnierskiej. Pokazuje imponujaca galerie zdjec sciennych roznych mniej i bardziej znanych postaci ktore bywaly w Uniejowicach i kumaly sie z gospodarzem. Gosc sypie anegdotkami i opowiesciami z dawnych lat. Ma czas pogadac.. Pozwala robic zdjecia.. Przewijaja sie nazwy dobrze znanych miejsc w odslonie sprzed lat. Dziwne, specyficzne ,ciekawe i napewno kontrowersyjne miejsce, zobaczone w przelocie, wiec zbyt malo poznane by wyrobic sobie o nim opinie. Zapewne wrocimy tu wiosna gdy wszystko bedzie juz czynne a gospodarz bedzie mial wiecej czasu. Wtedy moze bede mogla powiedziec o tym nietypowym miejscu cos wiecej.

JABŁONKI

Jak Jabłonki to oczywiscie kolega Swierczewski- acz na tym pomniku wyszedl wyjatkowo korzystnie.

I tablica przy nim. Opisane co i jak, w miare obiektywnie. Tak by mogli zawsze opisywac ten rodzaj pomnikow



DĄBROWA GÓRNICZA



ŚCINAWA

Bardzo ciekawy pomnik. Z jednej strony ma wytloczone stare napisy, symbole i desenie, a z pozostalych stron przypieta jest gitara i napis ze "Scinawa to miasto bluesa" :D
Maly pomniczek odarty ze wszelakich tablic, symboli, napisow. Acz jego ksztalt nie pozostawia złudzen jakie funkcje pelnil. Zwlaszcza ze widac zarys gwiazdek ;)


OŁAWA

Nie ma to jak mieszkac gdzies 10 lat i dopiero znalezc pomnik ;) Miesci sie na cmentarzu
Wiekszosc nagrobków jest znormalizowana- betonowe płyty z gwiazdą. Czesc z nich jest swiezo pobielona, inne poszarzaly i zjada je porost
Kolektywne odnawianie gwiazdek ;)
Czesc nagrobkow jest inna, chyba zrobiona osobiscie przez rodziny poleglych. Niektore o dziwo z krzyzem a nie gwiazda... Chyba pierwszy raz widze takowe na tym typie cmentarza...

1 komentarz:

  1. Podpowiedzi:
    Wolsztyn: http://zgroza.pinger.pl/m/24993746
    Tuchola (pierwsza światowa): http://zgroza.pinger.pl/m/10963931
    Roztocze: http://zgroza.pinger.pl/m/13773516
    Wrocław: http://zgroza.pinger.pl/m/12528140

    OdpowiedzUsuń