czwartek, 18 maja 2017

Śladem pomników z komunistycznych czasów cz.8 (Białoruś)

Podobne tematycznie relacje z innych krajów:

Część1 - Polska
Część2 - Ukraina1
Część3 - Donbas, Krym
Część4 - Mołdawia, Litwa, Łotwa, Armenia
Część5 - Chorwacja, Serbia, Albania, Bułgaria, Słowacja, Czechy
Część6 - Gruzja
Część7 - Ukraina2
Część9 - Obwód Kaliningradzki



Znalezienie tego typu pomników nie jest trudne na Białorusi. Prawie kazde miasteczko czy wies ma swoich kamiennych lub stalowych gieroi. Pomniki sa zazwyczaj zadbane, odnowione, udekorowane kwiatami. Miejscowa ludnosc uznaje je jako centralne czesci miast i z rozmow wynika, ze nie wyobrazaja sobie bez nich krajobrazu swego kraju.

Najbardziej zapomnikowanym kawałkiem białoruskiej ziemi jest chyba cydatela Twierdzy Brzesc. Pierwszy rzuca sie w oczy kamienny kolos, gdzie z jednej strony jest gigantyczny łeb

A z drugiej rozne scenki rodzajowe.

W niedalekiej odleglosci mozna znalezc tez inne, dosc dynamiczne rzezby w klimacie wiadomym.

Na terenie twierdzy znajdujemy tez jeden pomniczek w stanie duzo bardziej zapomnianym i zarosłym trawa

Okolice fortu litera B przy ulicy Dubrowskiej

Pomniki z samolotami- Linowo

Szczuczyn

Z czołgiem (Zelwa)

Koles ze sztandarem (na trasie z Łyskowa do Zelwy)

Tu sztandar pomalowali na odpowiedni kolor. Buty rowniez. Reszta zostala srebrna (jedna z wiosek w Lipiczanskiej Puszczy)

Tu tez czerwona farba byla w uzyciu podczas remontu. Dwa łeby lekko podmalowane.

Tez srebrny- na odmiane z karabinem (na trasie z Łyskowa do Zelwy)

Chyba mieli jakas jedna odlewnie (tu na trasie Zelwa- Krasnoselskij przez Ljachowiczi)

Dla odmiany giganty w odcieniu grafitu (Zelwa)

A tu czarny w pelerynie (Indura)

W Ros jest i sztandar, i karabin, i odcien starego złota

I jeszcze murek z napisem do kompletu

Na trasie Ros- Mosty postac z karabinem w pelerynce batmana

Szary z pepeszką, hełmem i fantazyjną falą grzywki (Szczuczyn)

Złotawy klęczący w Mostach

A nieopodal jakas kobita z niemowlakiem bez pieluszki

Szczara- tu to pomnik pełny wypas. Jest przy nim nawet ogromny parking i wiata biwakowa. Widac teren przygotowany pod rozne uroczystosci. Sam pomnik jest ogromny, ze schodkami i dziesiatkami tablic na ktorych sa wypisane regiony i ilosc pochodzacych stamtad zabitych, zaginionych, wywiezionych w niewole. Napisy sa po białorusku.

Jedna z wiosek w Lipiczanskiej Puszczy. Do pomnika z dwoma zolnierzami jest prawie przyklejony dedykowany nagrobek z krzyzem. Wystawiony przez brata poleglego w Berlinie. Czemu akurat on zostal wyrozniony?

W Żełudku pomniczek jest akurat pucowany

Zwykla lesna tablica. Ale jedna z niewielu opisana po białorusku

Najbardziej nijakie rodzaje pomniczkow. Takie stawiali jak nikt nie mial weny tworczej? Albo byly najtansze a wies byla biedna?

Z wielu cokołow wciaz spogląda powazny wzrok towarzysza Ilicza. Sama głowa, popiersie albo cala postac, w lekkim wykroku, z czapką w dłoni... Do wyboru, do koloru ;)
Symbole, motywy i rzezby przewijają sie rowniez na slupach oznaczen rejonów czy sowchozow

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz