poniedziałek, 25 stycznia 2016

Precz z mostami! Niech żyją promy!

Mostu zwykle na drodze nie zauwazamy, mijamy często nawet nie wiedzac jaka rzeka pod spodem plynie.. Duza czy mała, brudna czy czysta, spokojnie , leniwie rozlana jak jezioro czy może o wartkim nurcie? pełna zielonych glonów, liści czy może paskudnej piany? Prom zmusza do zatrzymania, często zgaszenia silnika i poczekania.. Czasem wywiąże się rozmowa z innymi czekajacymi, z załoga... O pogodzie, o spotkaniach promu z lodowa krą zeszlej zimy, o przygodach i nieszczesciach w czasie ostatniej powodzi... A pluskajace odmety rzeki sciagaja wzrok, skrzypia żelazne liny promu, turkocze pokladowy silnik.. Przejazd zostaje w pamięci... Ponoc na nawigacjach samochodowych można sobie włączyc funkcje „omijaj rzeczne promy”. A czy jest opcja: „Szukaj promów”? :-D Dla nas taka funkcja okazalaby się bardzo przydatna- gdyż informacje zawarte w atlasach samochodowych są często nieaktualne.. Wiele razy nadkladalismy drogi a tu żesz to szlag! prom nieczynny albo zbudowali już most... Ale wiele razy się tez udalo!! Zdzieszowice (opolskie) – pazdziernik 2008. Mój ulubiony prom- napędzany recznie, nie tylko przez obsluge ale także przez podróżnych. Za pomoca specjalnych drewnianych kijaszków przeciaga się line :-D



Wojewodztwo podkarpackie – lipiec 2010 Prom na Sanie na drodze Krzywcza- Chyrzyna. Pusto, cicho, prom po drugiej stronie stoi i jakas zamknieta budka... nawet zadnej kartki o godzinach kursowania.. pewnie nieczynny.. już chcemy z zalem zebrac się do powrotu jak pojawia się auto na miejscowych blachach, wyprzedza nas i z ogromnym piskiem i slizgiem na piasku zatrzymuje się na samym brzezku ladu. Jednoczesnie kilka razy daje mocno po klaksonie. Od razu z budki ktos wychodzi i uruchamia prom... a mysmy stali jak te barany rozgladajac się wokół ;)

Na zjezdzie z promu chyba już parę aut rozwalilo sobie podwozie bo przewoznik podklada deske w która trzeba trafic kołem

W kolejny dzien 3 razy przykraczamy San promem na drodze: Bachórzec- Sielnica,


Dąbrowka Starzeńska- Nozdrzec


Krzemienna- Jabłonica Ruska.



Na jednym z nich bardzo spodobal mi się regulamin, zwłaszcza punkt 7 i 9 :) https://picasaweb.google.com/100906562474490185566/PogorzePrzemyskie_PromyMostyNoclegi#5496070377549286546 Plynelismy tez promami na Dunajcu i Wisle. (lipiec 2010) Niestety totalnie zapomnialam gdzie to było... Na Dunajcu

Na Wiśle:


Przekraczajac Wisle opowiadaja nam na promie, ze wlasnie w tym miejscu przeprawial sie z wojskiem Piłsudski i pokazuja z duma stojacy nieopodal pomnik.


rzeka Odra w okolicach Czerwienska (lubuskie)- grudzien 2009




Prom na rzece Warta w okolicach wsi Kłopotowo i Witnicy (lubuskie) sierpień 2011 Droga do promu była zalana i niestety nie udalo się dojechac- skodusia okazala się zbyt niskopodlogowa... było jedno miejsce gdzie wody było po kolana.. Poszlismy pieszo obejrzec prom. Plywa rzadko- czasem się zdarzy terenowka, rowerzysta, motocykl lub traktor.. Dziwnie dzwonila tam w uszach cisza.. Zwlaszcza po powrocie z Woodstocku ;-)






Prom na Odrze, Przewóz- Milsko (lubuskie). Lipiec 2011 Na brzegu kibelek sławojka- czekajac na prom można było zawsze skoczyc za potrzeba :-) Szkoda, ze drzwi nie byly z drugiej strony, można by korzystajac wpatrywac sie w nurty rzeki :)





przeprawa i widoczki z promu








Połęcko- prom na Odrze. Lipiec 2011. Udało się nim przejechac dopiero za trzecim razem. Wczesniej byliśmy w rejonie w zimie, kiedy jest nieczynny



Prom na Odrze w Ciechanowie. (dolnoslaskie)Lipiec 2010



Nieudana próba przejechania trasy Majówka- Chobienia, rzeka Odra (dolnoslaskie). Luty 2010




oraz od drugiej strony w Chobieni. Marzec 2010

Nie udalo się również przekroczyc Odry w rejonie Malczyc (w atlasie samochodowym prom byl znaczony mimo ze nie istnieje od lat 70 tych ;) )



po raz kolejny mielismy okazje przejechac sie moim ulubionym, napędzanym ręcznie promem w Zdzieszowicach :-D Niestety tym razem sie nie dorwalam do kija aby przeciagac line- jechal z nami traktor z kilkoma mlodymi drwalami wiec oni zaraz ochoczo zabrali sie do liny..


Jeden z promow ktore mi sie bardziej podobały: prom graniczny na rzece Dniestr pomiedzy Ukraina a Mołdawia- przejscie graniczne Jampil/Coseuti












Prom na Dunajcu kolo Czchowa- jechalismy nim w burzy i w strugach ulewnego deszczu :)






i kolejne trzy promy ktorymi mialam okazje tego roku sie wozic :mrgreen: Bardzo sympatyczny prom udalo nam sie upolowac na Łotwie, niedaleko miasteczka Ligatne. Prom miesci do 4 aut (o ile sa male i lekkie) i wyglada troche jak pływajacy pomost. Jest czesciowo samoobslugowy (przewoznik ciagnal za liny) acz tego w Zdzieszowicach nic nie pobije :-P







przy promie kibelek

Wypatrzylam jeszcze na mapie dwa inne łotewskie promy ale niestety zabraklo czasu aby je odwiedzic Na Odrze w lubuskim, kolo Czerwieńska, prom juz znany, jechalismy nim 5 lat temu wiec warto bylo powtorzyc!








Na Bugu miedzy Mielnikiem a Zabużem- tym razem wyjatkowo bez skodusi- przeprawa piesza








Prom Kępa Gostecka- Solec n/Wisłą. Mielismy sporo czasu aby sie pokrecic w okolicach przypromowych- akurat jak przyjechalismy to zobaczylismy kuper odplywajacego promu, wiec mielismy pol godziny czekania. Minusem tego plywadla byla cena- 15 zl - takiego zdzierstwa jeszcze na polskich rzekach nie spotkalam wczesniej!


Drogi przypromowe




Rozlewiska,wysepki, zatoczki




Poki co takie znaki spotykalam na drogach- nie wiem czy tu dotyczy topielcow czy aut spadajacych z promu? ;)

Prom moloch, w niczym nie przypominajacy malych skrzypiacych rzecznych plywadel z polskich rzek. To wrecz statek. Prom przecinajacy Zatoke Kotorska w Czarnogorze. Innego w rejonie nie bylo wiec przejechalismy sie tym...





Podczas majowki odwiedzilismy dwa kolejne - na Węgrzech. Patrzac po mapie jest to bardzo zapromowany kraj- naliczylam ich ponad 40! (moze kiedys odwiedze wszystkie? ;) W rejon tych dwoch promow trafilismy szukajac noclegu. Jest to kraj gdzie ciezko cos znalezc na dziki biwak a okolice przypromowe zawsze oferuja jakas ciekawa polanke ktora nie jest polem uprawnym, terenem prywatnym ani zachaszczonym lasem. Na rzece Sajo, miedzy Muhi a Korom





Na rzece Tisza, miedzy Arokto i Tiszacsege. Kiedys byl mocowany na linie- dzis lina lezy porzucona

W tym egzemplarzu zwraca uwage koło napedowe mielace wode i skrzynki z kwiatkami!






Na innym wyjezdzie rzekę Tisza przekraczamy pomiedzy Kenezlo a Balsa. Oprocz nas przeprawia sie tez babka z dwojgiem dzieci, ktorzy przyjechali tu na wycieczke a glowna atrakcja programu jest wozenie sie promami tam i spowrotem. Madre dzieciaki! Co prom to prom! :)
Dzisiejszy prom, podobnie jak ten ktory widzielismy w majowke, jest udekorowany skrzynkami pelnymi kwiatow. Mile ze komus sie chce :)

3 komentarze:

  1. Na Sanie, między Krzywczą a Chyrzyną jest w tej chwili nowiutki most, oddany do użytku pod koniec zeszłego roku, wybudowali go w ramach projektu Green velo; natknęłam się kiedyś na opis Waszego pobytu na fortach przemyskich, potem chyba Bieszczady ukraińskie, potem Gorgany z zepsutym autem, a dziś znalazłam Was, kiedy szukałam stepów ukraińskich, a utwierdziły mnie w tym warkocze Buby, które są już chyba dłuższe:-) pozdrawiam serdecznie Niezłomnych Wędrowców.
    Utknęłam u Was na dłużej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Sanie, między Krzywczą a Chyrzyną jest w tej chwili nowiutki most, oddany do użytku pod koniec zeszłego roku, wybudowali go w ramach projektu Green velo; natknęłam się kiedyś na opis Waszego pobytu na fortach przemyskich, potem chyba Bieszczady ukraińskie, potem Gorgany z zepsutym autem, a dziś znalazłam Was, kiedy szukałam stepów ukraińskich, a utwierdziły mnie w tym warkocze Buby, które są już chyba dłuższe:-) pozdrawiam serdecznie Niezłomnych Wędrowców.
    Utknęłam u Was na dłużej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozdrawiamy rowniez i milego czytania! :D A promu mi trochu szkoda, co prom to prom! zima gdy promy stoja zacumowane most napewno miejscowym czy turystom zycie ulatwi- to prawda... ale jakis fragment klimatycznego skrzypiacego swiata znow odszedl w niebyt i pozostanie juz tylko na zdjeciach...

    OdpowiedzUsuń