bubabar

środa, 3 stycznia 2018

Śladami opuszczonych pojazdów (Gruzja, Ukraina, Litwa, Chorwacja)

GRUZJA


Na obrzezach Zestaponi napotkalismy przy drodze kilka porzuconych aut. Niektore w stanie calkiem dobrym, inne to juz tylko wydmuszki zarosłe malowniczym chaszczem.



Stara dzielnica Tbilisi. Wsrod drewnianych domów, pelnych balkonikow, podwieszanych werand, dziwnych schodkow i tajnych przejsc, w wąskich wyboistych uliczkach nieraz napotkamy oplecione bluszczem samochody z dawnych lat...



W nieczynnym kamieniolomie miedzy Kutaisi a Oni stoi sobie taka dźwigo-koparka, zadziwiając dobrym stanem i kompletnością wewnętrznych bebechów!





UKRAINA


Gdzies w karpackich dolinach, nad potoczkiem mozna napotkac rozne skorupki.



Peryferyjne osiedla Kozjatyna. Teren zamieszkały wiec autka nie calkiem opuszczone. Sluzace za schowki i czapeczki przeciwdeszczowe dla sianka!



Miżhiria. Cosik wylądowało na daszku garazu!



Ławoczne, nieco zarosniety zaporozec





LITWA


Opuszczony kolchoz kolo Satkunai. Reszta aut przepadła gdzies w niebycie - pozostały tylko "pyszczki".





CHORWACJA


Boczna dolinka w okolicy miasta Ploce i Bacinskich Jezior, przysiolek Dumaniac. Nad wsia, przy wyboistej drodze oraz w rowach, stoi i lezy kilkanascie wypatroszonych wrakow aut. Sa łady, zastawy, golfy. Niektore to zupelne wydmuszki, inne maja jeszcze kola czy fragmenty wyposazenia. Zaden z samochodow nie ma tablic rejestracyjnych. Nie wyglada to na miejsce przypadkowe. Tu raczej mało kto sie zapuszcza. Droga dalej prowadzi donikąd. Dalej jest tylko opuszczona baza wojskowa- ale droga kawałek za wrakami i tak jest nieprzejezdna nawet dla terenowki - zawalona głazami. Zastanawiamy sie, ze moze auta byly kradzione, potem sprzedawane na czesci a i tu porzucano to co zostalo?



Zeljava, podziemne korytarze i w nich taka oto miła, malutka ciężaróweczka. Chyba spalona...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz