bubabar

czwartek, 11 stycznia 2018

Malutkie stacje benzynowe

Nie shelle, orleny i inne marketopodobne paskudztwa, ktorymi zostały juz upstrzone prawie wszystkie nasze drogi. Malutkie stacyjki gdzies przy pokruszonym asfalcie, gdzie trawa i zioła wyłażą z ziemi koło dystrybutorow, a zapach benzyny unosi sie w powietrzu.

Niestety spora część z zaprezentowanych ponizej polskich stacji jest juz opuszczona. Zabily je unijne normy, ze zbiornik musi być wkopany, ze musi mieć jakas pojemnosc i inne pierdoły. To nic, ze dla okolicznej ludnosci byly wygodne, to nic że mogły sie utrzymac i normalnie funkcjonowac. Nie i koniec. W koncu mamy wolny rynek ;) Niektóre stacyjki działają ale tylko "wewnetrznie" zaopatrujac w paliwo okoliczne gospodarstwa rolne, glownie traktory. Często boją sie sprzedac paliwa obcemu - bo takie mamy durne prawo. Nieczesto wiec udaje sie w takich miejscach zatankowac - choc staramy sie jak mozemy! Kilka jednak takich odwiedzin bylo uwieńczonych sukcesem!

Gdzies w lubuskim


Gdzies na Dolnym Slasku


Na Pogorzu Kaczawskim


Gdzies w lubuskim


Pszczew


Siecieborowice


Ligota Książęca


Janow Podlaski


Rząsiny


Chłopiatyn


Bruny


Twardawa


Sarby Górne


Bąków


Naratów

Sympatyczna, przypałacowa, malutka stacja benzynowa, o podłozu z omszałej na rudo trylinki. Ściany dystrybutorów idealnie koponują sie kolorystycznie z odcieniem mchu.




Tyrawa Wołoska


Roztoka (woj. dolnoslaskie)


Husynne


Gruzja okolice Kazbegi


Gruzja, Tbilisi, dzielnica Samgori


Armenia Martuni


Armenia okolice Garni


Armenia Stepanawan


Goris


Gruzja, na trasie z przeł. Goderdzy do Batumi


Albanska, dystrybutory schowane w budce


Mołdawia, Bielce

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz