Zmierzch zaczyna już spowijać skalne wąwozy, gdy dzielna ekipa tupta sobie lasem bacznie się rozglądając. Na horyzoncie widać ciemne chmury, ktore zdecydowanie się przybliżają. Wszyscy mamy nadzieję, że ten skalny okap dokąd zmierzamy będzie odpowiedni do okoliczności.
kinlepak
Na miejsce docieramy już w ciemności. Niby zwykły nawis skalny, a okazuje się jakiś taki miły i zaciszny! Dokładnie taki jakiego nam trzeba na dzisiaj :) Ledwo co przyszliśmy to się okrutnie rozlało, ale deszcz nam w tym miejscu niestraszny. A może nawet dodaje to uroku, że tak szumi w oddali i pachnie mokrymi liśćmi? Grunt, że zdążyliśmy jeszcze drewna pościągać pod skałę zanim chlupnęło tak naprawdę solidnie.
Różne muflony i inne zwierzyny przyglądają się nam z załomów i nisz.
Wpisownik też mają na stanie.
A kogo my tu mamy???
Kiedyś myślałam, że najlepsze jest ognicho na piachu. Z czasem jednak zmieniłam zdanie - nie do pobicia są ogniska pod skałami! Gdy światło płomieni odbija się od poszarpanego kamienia - dając i ciepło, i niesamowity blask.
Dogasający żar jakby na nas patrzył!
latsam annemak
Skały, omszałe korzenie, wiatrołomy... I nagle spomiędzy tego wyłania się grota gigant!
Taka zdecydowanie większa od wcześniej napotykanych na trasie.
Na pierwszy rzut oka widać miłą dla oka drewnianą zabudowę.
Miejsce ogniskowe okalają ławeczki.
Są też stoliki - dokładnie opisane, że "nesedat". Wyraźnie ktoś kiedyś usiadł i się źle skończyło. Albo dla siadającego, albo dla stolika ;)
Z wewnątrz na zewnątrz.
Skrzynia piratów.
Rzeźbiony kamień.
Miejscowy totem.
I wiszące na nim ozdoby.
Świat wpisowników.
![]() |
![]() |
---|
![]() |
![]() |
---|
I ten najładniejszy! :P
Początkowo nie było planu, aby akurat tu palić ognisko i się rozsiadać na dłużej. No ale akurat zaciągło chmurami, zrobilo się ciemno i zaczęło lać. Przypadek? Przeznaczenie? Widać po prostu los tak chciał :)
![]() |
![]() |
---|
Jest w zwyczaju w tych okolicach, aby odchodząc z biwakowiska zrobić po sobie porządek. Jedną z oznak porządku jest wygrabiony piasek wokół ogniska, w miejscu rąbania drewna itp. Więc jak tylko są na stanie grabie - to ochoczo się tym zajmujemy. Zwłaszcza niektórzy z nas wykazują się szczególną ochotą.
Leśne diabły są wsród nas! ;)
Ruszamy w dalsze leśne zakątki. I znów nawis, i znów urokliwe miejsce. Na przekąskę, imprezę, nocleg.
My dziś korzystamy tylko z części miejscowej infrastruktury :)
Zmrok nie kończy naszych skalnych przygód. Znów zaszywamy się w zacisznej niszy i ten kolejny wieczór ma zapach dymu, grzanek i ciepłego piasku :)
![]() |
![]() |
---|
![]() |
![]() |
---|
Miejscowe groty mają też swoich innych mieszkanców. I nie mam tu na myśli tych kolorowych ślimaczków ;)
Na nocnych bezdrożach wśród wąwozow czasem można spotkać przedziwne istoty.
Obrazki i historyjki z życia bywalców skalnych osad.
Czasem się idzie w teren bez mapy. Albo na mapie się coś nie zgadza.
Magiczna maszyna! :)
Trzeba uważać ze złotymi rybkami - bo bywają mądre :)
Dziwny przyjaciel...
"A tu synku było moje ulubione skalne biwakowisko..."
Skuteczne metody odpalania ogniska nie wszystkim się podobają.
Leśna hipokryzja. Namiot w lesie to zło! Dziki biwak to zło a jego uczestnicy to przestępcy.
Ale jak zrobią parking, oficjalny kemping czy postawią hotel - to już wszystko ok...
Różnie ludzie obecnie rozumieją słowo "biwak" ;)
Fasola ułatwia szybkie przemieszczanie się.
No i oczywiście tematyka piwna :) Albo i innych trunków. Tego nigdy nie może zabraknąć! :)
Czasem lepiej uważać z żartami.
Czemu tak właściwie się jedzie do lasu.
Teraz to mu się nie chce iść do knajpy ;)
Dobry barman, który zorganizował odpowiedniej wielkości kufle.
Leśni ludzie muszą gdzieś przezimować ;)
Coś się chyba w knajpie zasiedzieli ;)
Dobra, sprawdzona metoda jak się zapomni na biwak siekiery.
Woda nie gasi pragnienia - woda to jest do np. kąpieli!
"zew dziczy" wzywa... do gospody ;)
Mama niedźwiedź uczy małego misia: "takich się nie zżera, bo byś się zatruł alkoholem".
Nie ma to jak próbować postraszyć kolegów na biwaku ;)
Popularne scenki z cyklu "zabieranie baby na biwak".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz